Przejdź do głównej zawartości

Posty

Mini Tragi większych odkryć

Mini Targi Twórczości. Na zdjęciu p. Anna Sawicz - Pilas. Za plecami po lewej prace tkackie p. Anny. Po prawej prace p. Tomasza "Zahrada", Fotografia na płótnie i desce oraz oryginalny drewniany zegar (Fot. DPaczowska ) Słowo na temat Twórców w tegorocznym wydarzeniu w Ambasadzie Krakowian. W ramach moich bliskich relacji ze sztuką, co prawda nieco zdradzonych dla nauk humanistycznych, pomimo wyjątkowo wrednej pogody, która do wyjścia z domu nie zachęcała, wybrałam się na spotkanie w kręgu nietuzinkowych, pełnych dobrego optymizmu i kreatywności wyjątkowych osób. Z racji pozytywnego doświadczenia, jakże odmiennego od naszej zwykłej codzienności, pragnę się nieco podzielić tym ziarnem dobra, jakim jest ludzka aktywność w zakresie sztuki. Co jest tak wyjątkowego, co kocham w duszach twórczych? to ta metafizyka istnienia, coś co nie umarło w człowieku z pędem dzisiejszego konsumpcjonizmu. I ta specyficzna otwartość na drugiego czł...

Z maksymy o godności

Z nagiej perspektywy. Wiedeń ( DPaczowska)  „Prawdziwie godny człowiek  to ten, który w nic się nie stroi” Choć niektóre maksymy francuskiego księcia de La Rochefoucaulda uderzają nieco w naszą współczesną wrażliwość, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie cnót i próżności, albo dość niepochlebnych uwag wobec kobiet, to jednak znajdzie się wiele takich, które są nieśmiertelne.  Spoglądając na dzisiejsze wzorce pozorowanej godności i szlachetności nie odkrywamy nic nowego.  Dawniej opiniotwórcze były salony i plotki, które z nich wychodziły, dziś mamy od tego całą sferę medialną. Pokazać kogoś w najmniej życzliwym momencie, jak np. żarłocznie pożera kanapkę, lub w doskonałym otoczeniu elity, dobrze skrojonym garniturze na wytwornym salonowym bankiecie. Oczywiście, że wygląd nieschludny, jak i pozycja  zrobi swoje, podobnie jak elegancka impreza artystyczna. Pytanie czy o godności świadczy ubiór i modnie uczesany włos, otoczenie dworskie, ...

Miłość Niebiańska i Miłość Ziemska

Tycjan, Miłość Niebiańska i Miłość Ziemska 1515.  (wikipedia.org)       W dniu Św. Walentego warto pochylić się nad symboliką miłości w malarstwie . Tegoroczną inspiracją będzie dla mnie jeden z Wielkich Malarzy renesansu włoskiego – Tycjan.      W ostatnie Walentynki, przybliżyłam Szał  Podkowińskiego  symbolu nieszczęśliwej namiętności, która doprowadziła  nieszczęsnego młodego artystę do totalnego szału. Choć taka szaleńcza miłość, wspaniale oddaje ból i  intensywność doznań niespełnionych ludzkich pragnień, to jednak nie życzymy jej sobie. Nie chcemy przecież być nieszczęśliwi, niespełnieni w miłości.  Bowiem pragnienie miłości jest dwubiegunowe; jest pragnieniem kochania i bycia kochanym. Nawet w najbardziej podniosłym, palącym afekcie, gdy miłość jest jednobiegunowa, skazana jest na nieszczęście, na niedojrzałość, jak ziarno rzucone w ciernistą glebę, albo utracone na kamienistym bruku.     ...

„Świadkowie mogą umrzeć, ale nie ich świadectwa”cz.3

Modlitwa staropolska "Racz prostować Panie Boże drogi nasze".  Fresk w Farze Rozwadowskiej (fot. D.P.)   Z czasów wojny, fragmenty z zapisków Jesień 1939 w Rozwadowie W ramach trzeciej części zapisków łącznika AK, przytoczę tu kolejne fragmenty dotyczące organizacji władz okupacyjnych. Władze policyjne, pierwszy komendant miasta Johann Wadtko. Obóz w Nisku- A. Eichmann.   Za wojskiem przyszły władze policyjne, a więc hitlerowcy i ci zaraz surowo zakazali żołnierzom niemieckim wszelkich kontaktów z Polakami pod surowymi karami i przekonywali w pogadankach, że Polacy to najbardziej zagorzali wrogowie Niemiec, których należy nienawidzić i niszczyć. Partia hitlerowska nie czuła się zbyt mocno w siodle w samych Niemczech i po prostu bała się, by elementy antyhitlerowskie nie weszły w porozumienie z Polakami , których 30 milionów znalazło się w organizmie wielkiej Rzeszy. Na ten aspekt prześladowań Polaków nie zwraca się uwagi w opracowaniach ...

„Świadkowie mogą umrzeć, ale nie ich świadectwa”cz.2

Z czasów wojny, fragmenty z zapisków Jesień 1939 w Rozwadowie   Ausweis (fot.oryginału   ©  D.P.)  W ramach kontynuacji części pierwszej dot. sytuacji  Żydów i Polaków w czasach  okupacji , opisanych przez członka i łącznika Armii Krajowej ks. Michała Potaczało, posługującego się ausweisem na nazwisko Aleksander Münz, chcę przedłożyć kwestię założycielską  PCK  23 października 1939 roku w Charzewicach. Inne formy opieki społecznej    Wojna jest balem maskowym wszelkiej krzywdy i zbrodni. Trzeba było wielu Polaków ratować od głodu, śmierci i chorób, a dzieciom bezdomnym dać dach i opiekę. Jak już wspomniałem zorganizowano kuchnię dla uchodźców w oficynie domu pp. Zarębskich. Po zajęciu Rozwadowa przez Niemców kuchnia zaprzestała swojej działalności ze zrozumiałych powodów. W mieście zatrzymało się wielu uchodźców, wiele zakładów pracy było nieczynnych albo w trakcie organizowania się od nowa, w...

„Świadkowie mogą umrzeć, ale nie ich świadectwa”cz.1

Z czasów wojny, fragmenty z zapisków Jesień 1939 w Rozwadowie   Fotografia książki, pierwszego wydania Apostoła Dobroci i ( D.P.)  W ramach pamięci narodowej wobec ofiar II Wojny Światowej i kontynuacji wcześniejszych opowiadań wojennych, chcę przytoczyć tutaj kilka epizodów, opisanych przez mojego stałego bohatera, tym razem w roli   „Felczera”. Współczesna historia polityczna zachodu oraz wschodu stosuje pewne wybielanie grzechów narodowych jak np. nazywanie niemieckich obozów śmierci - polskimi , a przecież  nawet niemieckie nazewnictwo, jasno mówi  do kogo należały, jak skrót KL . Zjawisko to jest zakłamaniem historii jednego z najeźdźców i przerzucaniem odpowiedzialności  na ofiary wojny.  Z drugiej strony; zacieranie pamięci o bohaterstwie i szlachetności patriotów polskich , zwłaszcza tych najbardziej ograbionych z rodowymi herbami, jest pozostałością ideologii drugiego okupanta- Sowieckiego i kontynuacji uśmiercenia jej na wsz...

Łaska Państwa na pstrym koniu jeździ

    Rzecz o naszej polityce socjalnej  J. Piłsudski (Fabryka Memów)  Z racji, iż jestem już osobą, która miała to szczęście po wieloletnich ambicjach i marzeniach zawodowych, wylądować w próżni egzystencjalnej, chcę poruszyć bardzo dotkliwy problem. Nie będzie od dotyczył wyłącznie moich roszczeń, co do kwestii wparcia socjalnego osób wykluczonych społecznie. Motywacją do niniejszego artykułu jest sytuacja dwóch znanych mi osób, które przeszły trudną drogę w grupie leczenia nabytych społecznie bólów egzystencjalnych- delikatnie mówiąc.   Najpierw jednak zacznę od paradoksu, który bije po oczach. Obywatel długotrwale bezrobotny  Obok osób nałogowo na coś chorych, do takiej grupy należą też świeżo upieczeni magistrowie i doktoranci przeróżnych kierunków, zwłaszcza nauk humanistycznych. Jeśli w końcu znajdą dla siebie staż z urzędu, do którego są kolejki jak na bazarze, to dostają swoją życiową szanse pracy przez pół ...