Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Ojcze nasz" cz.4. c.d. część pochwalna Boga

Kontynuacja do str.  Ojcze Nasz cz.3-4 Tyś siłą sił wszelkich, pięknością wszelkiej piękności,                                                                              Rozumem nieskończonym, dobrocią wszelkiej dobroci.                                                              ...

Cyber bandziory i szantaż hackerski

  W sieci miliona kombinacji ( pixabay.com)  Żyjemy w czasach w których dobrodziejstwa Internetu stają się nie tylko miejscem łatwiejszej komunikacji w świece, ale także również coraz to nowszych form działalności przestępczej. W pierwszym rzędzie dotyczy to tzw. hakowania kont, profili, czy stron autorskich. Akurat zdarzyło się, że Cyber -Bandzior na jeden z adresów mailowych, który udostępniam w ofertach publicznych wysłał mi szantaż hackerski Co robić? Na ogół korzystając z naszych kont internetowych, czy profili nie myślimy o zagrożeniach. Oczywiście poza realnym zblokowaniem konta, a zwykłym szantażem- blefem istnieją pewne różnice logiczne. Jednak w każdym przypadku nie mamy pewności na ile dana niepokojąca wiadomość jest faktycznie dziełem sprytnego hackera, czy pospolitego oszusta.W każdym wypadku warto zgłosić sprawę odpowiednim organom ścigania, zwłaszcza jeśli treść zawiera elementy szantażu. Ale tak naprawdę, powstaje pytanie jak i gdzie zgłos...

Mężczyzna z Iraku - epizod straty

Mężczyźni nad Eufratem, Iraq (pixabay.com)  Wiele dziś słyszymy o  wojnie na Bliskim Wschodzie, atakach terrorystycznych.  W mediach ciągle padają kwoty zabitych. Odżył też temat wojny w Iraku i udziału w niej w ramach misji sojuszniczej naszych żołnierzy, która była tam uznana za działanie wrogie, a tym samym niechlubne dla naszych żołnierzy. Komentarze są różne od krytycznych do pochwalnych;  włącznie z najnowszym prezydenckim odznaczeniem.  Nie mam tu zamiaru osądzać racji „za” lub „przeciw", a jedynie dotknąć egzystencjalną głębię dramatu ofiary wojny    Lubeka, Plac Dworca Głównego ( DPaczowska )  W drodze powrotnej do Polski z Niemiec miałam trzy godziny luzu. Niestety, jeśli chodzi o dworzec w Lubece, to nie ma specjalnego miejsca, aby na dłużej przysiąść z bagażami. Już wcześniej odkryte  miałam jedno miejsce, turecką kawiarnie, zaraz przy placu z którego odjeżdżają autokary do Polski. Jej zaletą jest n...

Zamysł ocalenia

Żołnierz wykonujący rozkaz . Czerna (fot.D Paczowska)  Anioł w kapeluszu         Mrok swojej okrutnej zbrodni oprawcy przykryli leśnym piachem. Niespodziewanie jednak w pobliżu zjawił się Anioł. Bowiem, jak inaczej  wytłumaczyć cud, który się dokonał, jeśli nie jakimś wyższym zrządzeniem losu ? zamysłem ocalenia, który sprawił , iż dotarł on na ścieżkę tego wyroku w wyznaczonym czasie.

„Nie ma duchów chuliganów”- trzykrotne ocalony, aby ocalić

Światło w lesie (DPaczowska)  Dla tych, co nie wierzą w duchy, to historia nie do uwierzenia. Ale fakt pozostaje faktem, że opatrzność Boża jest tak samo niepojęta dla nas, jak i jej wyroki. 

Pani ze Starego Teatru

Alegoria, rzeźba na moście. Lubeka (fot. DPaczowska)  Wydaje się, że wiele nas dzieli, ale nie każdy wie, jakie wartości mogą nas bardziej łączyć. Mam tu na myśli dominujące obecnie w sferze publicznej napięcia miedzy nami Polakami, a Niemcami Odmienny  status  Na ogół znajdziemy pełno czynników niesprzyjających w nawiązywaniu wzajemnych  relacji, czy to z racji historycznych, politycznych, czy też mentalnościowych, to jednak muszę przyznać, iż ostatnie przypadkowe spotkanie z nieznajomą Niemką zmieniło nieco mój dotychczasowy ogląd rzeczywistości.  Jak dotąd, dostrzegałam wiele różnic i braków np. w zakresie współpracy naukowej, artystycznej  z pewnym symptomem wyższości, lepszego standardu, lepszych technologii, lepszego wszystkiego, co niemieckie, zaś to co nasze polskie, wydawało mi się zawsze dla Niemców mniej znaczące, a z racji zajmowanego przez nas na terenie Niemiec  statusu prac tymczasowych, usługowych z tego niższego sortu...

Z dawnej Anatolii, czyli krainy wschodu słońca

"Wolność wiodąca lud na barykady" -  Photo by Anadolu Agency photojournalist Mustafa Hassona  Starożytna kraina               Jeszcze w czasach Imperium Rzymskiego obejmującego ówczesne tereny tzw. Azji Mniejszej starożytnych prowincji takich jak: Cylicji (góry Taurus), Pamfili ( ciągnącej się od Morza Śródziemnego do gór Taurus)  oraz Licji, Bitynii, Kapadocji i Galacjii,  region Anatolii nazywany był z greckiego „krajem wschodu słońca”. W okresie późniejszego panowania Imperium Osmańskiego, tradycja ludowa nadała mu  nazwę turecką Anadol , to znaczy „kraina pełna matek”.  Obecnie są to tereny graniczące z Syrią i Armenią. Skąd moje zainteresowanie akurat tym regionem?  | Obraz wolności dziś na ziemi podzielonej           Na jednej ze stron publicystycznych zauważyłam interesujące i wyjątkowe zdjęcie, zrobione przez fotografa właśnie ze wspomn...