Przejdź do głównej zawartości

Posty

„Świadkowie mogą umrzeć, ale nie ich świadectwa”cz.2

Z czasów wojny, fragmenty z zapisków Jesień 1939 w Rozwadowie   Ausweis (fot.oryginału   ©  D.P.)  W ramach kontynuacji części pierwszej dot. sytuacji  Żydów i Polaków w czasach  okupacji , opisanych przez członka i łącznika Armii Krajowej ks. Michała Potaczało, posługującego się ausweisem na nazwisko Aleksander Münz, chcę przedłożyć kwestię założycielską  PCK  23 października 1939 roku w Charzewicach. Inne formy opieki społecznej    Wojna jest balem maskowym wszelkiej krzywdy i zbrodni. Trzeba było wielu Polaków ratować od głodu, śmierci i chorób, a dzieciom bezdomnym dać dach i opiekę. Jak już wspomniałem zorganizowano kuchnię dla uchodźców w oficynie domu pp. Zarębskich. Po zajęciu Rozwadowa przez Niemców kuchnia zaprzestała swojej działalności ze zrozumiałych powodów. W mieście zatrzymało się wielu uchodźców, wiele zakładów pracy było nieczynnych albo w trakcie organizowania się od nowa, w...

„Świadkowie mogą umrzeć, ale nie ich świadectwa”cz.1

Z czasów wojny, fragmenty z zapisków Jesień 1939 w Rozwadowie   Fotografia książki, pierwszego wydania Apostoła Dobroci i ( D.P.)  W ramach pamięci narodowej wobec ofiar II Wojny Światowej i kontynuacji wcześniejszych opowiadań wojennych, chcę przytoczyć tutaj kilka epizodów, opisanych przez mojego stałego bohatera, tym razem w roli   „Felczera”. Współczesna historia polityczna zachodu oraz wschodu stosuje pewne wybielanie grzechów narodowych jak np. nazywanie niemieckich obozów śmierci - polskimi , a przecież  nawet niemieckie nazewnictwo, jasno mówi  do kogo należały, jak skrót KL . Zjawisko to jest zakłamaniem historii jednego z najeźdźców i przerzucaniem odpowiedzialności  na ofiary wojny.  Z drugiej strony; zacieranie pamięci o bohaterstwie i szlachetności patriotów polskich , zwłaszcza tych najbardziej ograbionych z rodowymi herbami, jest pozostałością ideologii drugiego okupanta- Sowieckiego i kontynuacji uśmiercenia jej na wsz...

Łaska Państwa na pstrym koniu jeździ

    Rzecz o naszej polityce socjalnej  J. Piłsudski (Fabryka Memów)  Z racji, iż jestem już osobą, która miała to szczęście po wieloletnich ambicjach i marzeniach zawodowych, wylądować w próżni egzystencjalnej, chcę poruszyć bardzo dotkliwy problem. Nie będzie od dotyczył wyłącznie moich roszczeń, co do kwestii wparcia socjalnego osób wykluczonych społecznie. Motywacją do niniejszego artykułu jest sytuacja dwóch znanych mi osób, które przeszły trudną drogę w grupie leczenia nabytych społecznie bólów egzystencjalnych- delikatnie mówiąc.   Najpierw jednak zacznę od paradoksu, który bije po oczach. Obywatel długotrwale bezrobotny  Obok osób nałogowo na coś chorych, do takiej grupy należą też świeżo upieczeni magistrowie i doktoranci przeróżnych kierunków, zwłaszcza nauk humanistycznych. Jeśli w końcu znajdą dla siebie staż z urzędu, do którego są kolejki jak na bazarze, to dostają swoją życiową szanse pracy przez pół ...

Jordano nie dojechał dziś do szkoły

Poranny epizod polskiej sielanki, z opowieści dzielnej niewiasty „ziemianki”…   W autobusie (Pixabay.com)       Z racji, iż na ziemiach Rzeczpospolitej Polskiej- naprawdę można się zgubić której to już…komentarze polityczne przesiliły już znacznie serwery po dymisji , a może raczej  eksmisji Pana Ministra pobożnego Antoniego Macierewicza - potrzeba trochę odpoczynku od telenoweli rekonstrukcji Rządu „dobrej zmiany". Więc, chcę zrobić odskocznie i przybliżyć czytelnikowi; chwilę radości dnia  „strażnika”  sprawiedliwości społecznej, którą niechcący zepsuł niejaki młodzieniec Jordano. A, zaczęło się tak:              Jadę -  jak co dzień,  oczekiwanym autobusem do pracy. Romantyczna i melancholijna aura za oknem, przyciąga namiętnie mój jeszcze rozespany wzrok, w kierunku uśpionych domów i otulonych błogosławionym dymem, ulatującym z ciepłego kominka.  W pewnym momencie, ...

Postanowienia Noworoczne, czyli dekalog noworocznej frustracji

Neptun.Wien (DPaczowska)    1. Rzucić palenie- nie wiem, jak to zrobić, ale jest metoda;  ponoć trzeba wierzyć, że się da. A, jak nie, to kupić specyfik po którym szansa bycia wolnym od tej strasznej przyjemności jest zwiększona   2. Pić mniej kawy, jeść mniej słodyczy więcej ćwiczyć -  jak się nie da żyć bez kawy, trzeba się dosłodzić. A, jak już to zrobisz to się jest zniechęconym i  rozleniwionym  po czekoladzie, albo noworocznym cieście z kremem, tak błogo i leniwo, że po co się  wysilać 3. Nie wspominać złych chwil - ale , co jak same wracają jak bumerang, bo jak pozbyć się pamięci. Może zrobić sobie pranie mózgu i zapomnieć, że ktoś był..., że była taka czy inna szczęśliwość i już jej nie ma, jak za przyciśnięciem „czerwonego guzika” przez wielkiego Dyktatora życia i jeszcze Ci mówią, że masz go za to kochać! A, On tak wielkodusznie wyraża swoją miłość do Ciebie! i ponoć jest Bogiem i  Miłością…...

Żelazna Dama, czyli słowo o kobietach i władzy

Premier Beata Szydło z Prezesem PIS,dzień zmiany (WordPress.com)  W gorączce serialowej  p.t. rekonstrukcja Rządu, próbuję jakoś dojrzeć sens dymisji p. Premier. Jakoś nie przekonują mnie motywy merytoryczne typu „że”:  za mało się uśmiecha  ,   nie zna języków obcych-  w przeciwieństwie do młodego p. Morawickiego- światowca itd., bo potrzeba silnej ręki , czyli w sumie jakiej - męskiej?                                                                 Margaret Thatcher (pinterest.com)     I to wszystko po tym, jak p. Beata, stanęła na mocnej pozycji kobiety: mądrej i roztropnej, silnej, konkretnej. Dla mnie kojarzącej się z historyczną angielską damą Margaret Thatcher.  Dlaczego? bo w ówczesnym systemie władzy skoncentrowanej wy...

Agent

DPaczowska. Cień. Z cyklu Wojna wyłania się temat o niejakim Szambelańskim, mężczyźnie, który w tamtym czasie uwodził swym czarem osamotnione kobiety.  Wykorzystując  sytuacje, wyciągał nie tylko osobiste korzyści  z romansów.  Jedną z  ofiar stała się pewna Pani Ada. Jej mąż trafił do niewoli, wcześniej był wysokiej rangi urzędnikiem. Niestety ślepa miłość w czasie wojny to zdolna broń dla wroga, jakby doskonała.  „ Jednego dnia nerwowy dzwonek obudził panią Adę - Pali się pomyślała i wyskoczyła z łóżka. Otworzyła drzwi  i do przedpokoju wpadła jej przyjaciółka Kostrzewska. Rzuciła się Adzie na szyję i płakać zaczęła spazmatycznie. -Męża aresztowali przed chwilą. Aduś, pomóż. Przez zaspaną główkę pani Ady przeleciało przypomnienie, że Szambelański wypytywał ją kiedyś pilnie o Kostrzewskiego. - Jak ty biedna jesteś- rzekła Ada i całowała łzy przyjaciółki. – Powiedz, czym ci mogę pomóc. Aduś- Aduś, łkała Kostrzewska- wśró...